Rozwój AI i centrów danych a problem z dostępnością pamięci RAM i procesorów graficznych na przełomie 2025/2026

Autor: Iwona Kula

Na przełomie lat 2025 i 2026 globalny rynek technologiczny stanął w obliczu jednego z największych wyzwań od czasu kryzysu półprzewodników z początku dekady. Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji (AI) oraz gwałtowna rozbudowa centrów danych doprowadziły do poważnych napięć w łańcuchach dostaw kluczowych komponentów — przede wszystkim pamięci RAM oraz procesorów graficznych (GPU). Skutki tego zjawiska odczuli zarówno giganci technologiczni, jak i zwykli konsumenci.

Co za tym spowodowało ten kryzys?

  • AI jako główny motor zmian

Jedna z kluczowych przyczyn to decyzje największych producentów pamięci, takich jak Samsung, SK hynix i Micron, by kierować większość mocy produkcyjnych do segmentu pamięci HBM (High Bandwidth Memory) oraz do pamięci dla serwerów i centrów danych.

Pamięć HBM — używana m.in. w akceleratorach sztucznej inteligencji — daje znacznie wyższe marże niż klasyczne DRAM lub pamięć konsumencka. W efekcie fabryki „odciągają” zasoby sprzed tradycyjnych linii produkcyjnych DRAM, co powoduje zmniejszenie podaży pamięci RAM do laptopów, PC czy konsol. Kluczowym elementem tej infrastruktury są:

  • wyspecjalizowane akceleratory AI,
  • procesory graficzne nowej generacji,
  • ogromne ilości szybkiej pamięci operacyjnej.

Każde nowe centrum danych obsługujące AI zużywa wielokrotnie więcej pamięci RAM i GPU niż tradycyjne serwerownie. W efekcie popyt na te komponenty osiągnął poziom, którego rynek nie był w stanie szybko zaspokoić.

Warto sobie teraz postawić następujące pytanie. Czemu pamięć RAM stała się towarem strategicznym?

Najwięksi producenci pamięci — Samsung, SK hynix i Micron — w coraz większym stopniu koncentrują się na produkcji wysokomarżowych rozwiązań dla AI, takich jak pamięć HBM (High Bandwidth Memory) oraz serwerowe moduły DRAM.

To zjawisko ma kilka konsekwencji:

  • ograniczenie produkcji klasycznej pamięci DDR4 i DDR5 dla rynku konsumenckiego,
  • długoterminowe kontrakty rezerwujące dostawy dla największych firm technologicznych,
  • wzrost cen pamięci RAM na rynku detalicznym.

W praktyce oznacza to, że pamięć RAM przestała być „zwykłym komponentem”, a stała się zasobem o strategicznym znaczeniu, porównywalnym z energią czy paliwem w poprzednich dekadach.

  • Procesory graficzne pod presją rynku AI

Procesory graficzne odgrywają kluczową rolę w trenowaniu i obsłudze modeli AI. Najnowsze generacje GPU są projektowane głównie z myślą o centrach danych, a nie o graczach czy użytkownikach domowych.

Na przełomie 2025 i 2026 roku obserwowano:

  • ograniczoną dostępność nowych kart graficznych,
  • opóźnienia premier niektórych modeli,
  • przesuwanie mocy produkcyjnych z rynku konsumenckiego do sektora profesjonalnego,
  • wzrost cen nawet w segmencie średnim.

Dodatkowym problemem okazała się pamięć VRAM (GDDR i HBM), której produkcja również została podporządkowana potrzebom AI. Brak pamięci często uniemożliwiał produkcję samych kart graficznych, nawet jeśli rdzenie GPU były gotowe.

  • Czynniki pogłębiające kryzys.

Na trudną sytuację złożyło się kilka równoległych zjawisk:

  • Ograniczona liczba fabryk półprzewodników – budowa nowych zakładów trwa lata i kosztuje dziesiątki miliardów dolarów.
  • Złożoność technologiczna – produkcja nowoczesnych pamięci i GPU wymaga zaawansowanych procesów litograficznych i pakowania.
  • Priorytetyzacja klientów korporacyjnych – hyperskalerzy i firmy AI są w stanie płacić znacznie więcej niż rynek konsumencki.
  • Efekt domina – brak jednego komponentu (np. pamięci) blokuje produkcję całych urządzeń.

Przeanalizujmy teraz skutki dla użytkowników i rynku.

Dla przeciętnego użytkownika problemy te przełożyły się na:

  • wyższe ceny komputerów i laptopów,
  • mniejszy wybór kart graficznych,
  • wolniejsze tempo wymiany sprzętu,
  • wzrost popularności rynku wtórnego.

Z kolei dla branży IT oznaczało to trwałą zmianę struktury rynku, w której segment AI stał się nadrzędny wobec klasycznego rynku PC.

Czy to sytuacja przejściowa?

Choć inwestycje w nowe fabryki pamięci i układów scalonych trwają, ich realne efekty będą widoczne dopiero w kolejnych latach. Coraz więcej analityków uważa, że problemy z dostępnością pamięci RAM i GPU nie są jedynie chwilowym kryzysem, lecz nową normalnością w świecie zdominowanym przez AI.

Podsumowanie

Rozwój sztucznej inteligencji i centrów danych całkowicie zmienił układ sił na rynku technologii. Na przełomie 2025 i 2026 roku niedobory pamięci RAM i procesorów graficznych stały się bezpośrednim skutkiem tej transformacji. AI, choć napędza innowacje i postęp, jednocześnie ujawniła ograniczenia globalnej infrastruktury produkcyjnej.

W nadchodzących latach to właśnie dostęp do pamięci i mocy obliczeniowej będzie decydował o konkurencyjności firm, państw i całych gospodarek.

Autor: Tomasz Szepelak

Ekspert z wieloletnim doświadczeniem w branży IT, posiadający obszerną wiedzę techniczną obejmującą Cyberbezpieczeństwo w środowiskach Windows i Linux, znajdowanie podatności na stronach internetowych oraz udzielanie zaleceń dotyczących zamykania znalezionych podatności. Jest odpowiedzialny za wsparcie użytkowników końcowych, instalację, wdrożenie i utrzymanie różnych komponentów LAN/WAN w środowisku korporacyjnym w strukturach firmy międzynarodowej. Uczestniczy w różnorodnych projektach, jako niezależny lider projektu, pracuje nad wdrożeniami nowych rozwiązań. Może pochwalić się również szeroką wiedzą w zakresie procesów IT i tytułem ITIL® Expert.